|
piątek, 04 maja 2012
czyli majówki ciąg dalszy. Wolne chwile sprzyjają dłubaninie. Miasto ogarnęła kompletna cisza. Wszystko niesamowicie spowolniło. Ci, co wyjechali nad morze zapewne przeżywają turystyczny koszmar. Zamiast pośpiewać sobie "plaża, dzika plaża..." mogą jedynie zanucić "jestem tu, ludzi tłum...". To zdecydowanie nie moje klimaty. Ja wolę zaszyć się gdzieś obok i delektować wytchnieniem jak dobrym winem. Do tego wieczorna odrobina światła z lampionu i gwarancja na udany wieczór.
wtorek, 01 maja 2012
Słońce, bezchmurne niebo... dla wszystkich, którzy uciekli od wielkomiejskiego zgiełku warunki wymarzone. Rano leniwa kawa na trawie, po południu obowiązkowe leżakowania, a potem... wielkie grillowanie. A że dobry grill lubi się wspomóc szlachetnym trunkiem, to i opakowanie dla niego równie szlachetne należy dopasować. Może przypadnie wam do gustu takowe, prawdziwie majówkowe:
W takim towarzystwie majówka nie może nie być udana!
czwartek, 26 kwietnia 2012
Nowa szkatułka to efekt sobotnich inspiracji. Sama forma szkatułki jest niesamowita. Przepiękne wycięcia od spodu zachęcają do natychmiastowego wykorzystania jej. Wystarczyło kilka dodatkowych zabiegów i oto efekt prawie finalny.
I jeszcze jedna szkatułka, która powstała sobie już jakiś czas temu.
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Szaro, buro, leje! Gdzie to niedzielne słońce się podziało? Nic to na przeciw wieczności! Na przekór pogodzie wstawiam słoneczne zdjęcia w ludowych klimatach. Jakoś tak mnie na nie naszło jakiś czas temu. Misa nie ma nic wspólnego z decoupagem, ale naszło mnie na zrobienie ich pod wpływem kilimów tkanych przez moją prababcię. Dzięki kolorystyce misa idealnie wpasowała się w klimat.
Kolejno przyszedł czas na chustecznik. Kolorystycznie odbiega od inspiracyjnego pierwowzoru, ale motyw był tak kuszący, że nie dało rady mu się oprzeć.
Zapraszam również na stonę: www.galeriamaka.blogspot.com gdzie znajduje się część naszych prac.
niedziela, 22 kwietnia 2012
Jak cudownie, jak błogo! Powodów jest kilka. Bo: jest niedziela, jest ciepło, jest słonecznie i stale i wciąż jest przedpołudnie. Nawet jak delikatna wiosenna burza przemknie przez niebo, to nic nie jest w stanie zmącić piękna niedzieli. Tak przy niedzieli pokażę jajko - jeszcze jedno zawieruszyło się w świątecznych czeluściach. To jednak idealnie pasuje do niedzieli. Śpiewa prawie jak słowik.
I jeszcze jedno jajo. Tym razem szkatułka i wariacje na temat Faberge. Zostało wykonane już jakiś czas temu na warsztatach u Asket. Było cudownie! Pełna dowolność, przesympatyczna atmosfera i niezmierzone pokłady pasji twórczej. Inne jaja można podejrzeć na stronie Asket: www.asket.blox.pl/2012/04/Jaja-a-la-FABERGE.html
I to by było tyle na dziś. Czas na spacer. Minęło południe - czas porannego lenistwa. Teraz trochę pozytywnie dotleniającego wysiłku!
piątek, 20 kwietnia 2012
Osiołkowi w żłobie dano... czyli wracamy na blox. Powne powiedzenie mówi, że najbardziej trafne są pierwsze wybory i... no cóż - trzeba przyznać, że tak właśnie jest. Jakiś czas decoupage MAKA pomieszkał sobie na blogspocie. Pomieszkał, sprawdził wszystkie kąty i wraca tutaj. Na dobry początek chustecznik w wiosennych klimatach. Tuż obok storczyk niesfornik, który od dwóch lat strajkuje i nie chce zakwitnąć. Może ktoś ma pomysł co zrobić z niesfornikiem.
Powoli będę pojawiać się zmiany. Jakie? Któż to wie. Na pewno wiosenne porządki w trakcie.
wtorek, 28 lutego 2012
Kochani, czas na zmiany. Przeprowadzamy się! Czasem po prostu potrzeba zmiany, powiewu świeżości. Nadciąga wiosna, która jeszcze te uczucia potęguje. Od dzisiaj zapraszamy Was na: Znaleźliśmy dla siebie nowe miejsce na "wirtualnej ziemi". Jeśli chcecie się z nami skontaktować można już pisać na nowy adres: galeriamaka@gmail.com Oczywiście dotychczasowy nasz adres pozostaje aktywny: maka-bialystok@o2.pl Zapraszamy
wtorek, 21 lutego 2012
sobota, 18 lutego 2012
Dzisiaj za oknem jakieś takie coś - ani zima, ani wiosenne roztopy. Małe pogodowe zdezorientowanie. Z pewnością promienie słońca zaglądające przez okna budzą mocną tęsknotę za najpiękniejszą porą roku. Stąd kilka zdjęć prac już lekko pachnących wiosną. Podstawka? Obrazek? Tylko od nas samych zależy w jaki sposób je wykorzystamy. Wielkanoc pachnie co raz mocniej...
Motyle budzą się do życia...
Kwitną pierzaste tulipany przeplatane lilakami...
Pierwsze pnącza róż oplatają pergole...
Robi się tak jakoś błogo...
niedziela, 12 lutego 2012
Bardzo, bardzo dawno nic nowego się tu nie pojawiało. trochę niemoc twórcza, trochę przedłużony okres urlopowy, a troszkę zwykłe ludzkie lenistwo. Już to nadrabiam. Kilka nowych zdjęć, które mam nadzieję ucieszą niejedno oko. Ponieważ czas płynie nieubłaganie na dobry początek różany zegar.
I odrobina wiosennych, ludowych klimatów. Szkoda, że zdjęcia nie oddają w pełni naturalnego uroku tego kompletu. Bardzo wiosenny, pachnący wielkanocnymi forsycjami... a jednak został zrobiony zimową porą.
Kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty. Tysiące drobniutkich elementów tworzących niepowtarzalny klimat. Rzecz piękna i praktyczna.
Jeszcze troszkę bożonarodzeniowo.
Obok diamentów złoto jest najlepszym przyjacielem kobiety. Trochę złota i trochę klimatu retro. Prosto i elegancko.
"Życie jest jak pudełko czekoladek..." mawiał Forrest Gump.
Chustecznik z łezką w oku. Dosłownie i w przenośni.
I znów dosłownie i w przenośni... CHUSTECZNIK TEŚCIOWEJ. Nie śmiejcie się, ale w takie ręce trafił.
Już niedługo więcej nowości. Jeżeli podobają się Wam nasze małe "arcydzieła", chcielibyście zamówić coś dla siebie lub dla najbliższych - zapraszam do kontaktu: maka-bialystok@o2.pl |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
|